Publikacje, jakie ukazały sie na stronie

Wywiad z z ks. Tomaszem Bazanem

A.B. - Jest KsiÄ…dz dekanalnym duszpasterzem trzeźwoÅ›ci, tydzieÅ„ temu obchodziliÅ›my XXXVII TydzieÅ„ o Trzeźwość Narodu. Wszyscy wiemy, że alkohol to jedna z plag, która zalewa nasz kraj. Jak my mÅ‚odzi ludzie mamy siÄ™ temu przeciwstawiać?
Ks. T.B. - Nic nowego nie powiem w tej sprawie. Uważam, że dla mÅ‚odego czÅ‚owieka najlepsza i najbezpieczniejsza jest abstynencja zarówno z naukowego jak i moralnego. Potrzeba ludzi mÅ‚odych, ale odważnych, którzy bÄ™dÄ… potrafili powiedzieć „nie" alkoholowi. Abstynencja dla abstynencji wystarczy dla jednego, konkretnego czÅ‚owieka. Potrzeba wielu mÅ‚odych ludzi, znajÄ…cych głębszy sens abstynencji, którzy pokażą, że życie bez alkoholu może być cudowne, radosne, peÅ‚ne itp. Należy zmienić myÅ›lenie ludzi, którzy w wiÄ™kszoÅ›ci uważajÄ…, że impreza bez alkoholu, to żadna impreza.

A.B. - Co to jest Krucjata Wyzwolenia Człowieka - jakie ma założenia?
Ks. T.B. - Krucjata Wyzwolenia CzÅ‚owieka jest to program prowadzÄ…cy do wyzwolenia czÅ‚owieka od wszystkiego, „co uwÅ‚acza jego godnoÅ›ci i poniża obyczaje zdrowego spoÅ‚eczeÅ„stwa" (Jan PaweÅ‚ II). Jest to program dostÄ™pny dla każdego, kto czuje siÄ™ powoÅ‚any do miÅ‚owania Boga oraz bliźniego swego, jak siebie samego. Krucjata jest rodzajem postu od alkoholu, który sam w sobie jest dobry, ale czÄ™sto jest przyczynÄ… tragedii i nieszczęść czÅ‚owieka, caÅ‚ych rodzin. Nikt dla siebie nie chce zniewolenia, dlatego nie chce też go dla drugiego czÅ‚owieka. Osoba angażujÄ…ca siÄ™ w dzieÅ‚o Krucjaty, oddajÄ…c zniewolenia innych w rÄ™ce Boga poprzez post, prosi o uwolnienie jakiejÅ› konkretnej osoby od naÅ‚ogu lub prosi o trzeźwość dla caÅ‚ego narodu.

A.B. - Co zrobić, aby ją podpisać?
Ks. T.B. - Aby podpisać KrucjatÄ™ trzeba otrzymać specjalny druk. Należy także porozmawiać z osobÄ… zaangażowanÄ… w to dzieÅ‚o, by wyjaÅ›nić szczegóÅ‚y i motywy podpisania Krucjaty. CzÅ‚owiek, który podpisuje KrucjatÄ™ decyduje siÄ™, że przez rok (Krucjata kandydacka) lub do koÅ„ca życia (Krucjata czÅ‚onkowska) nie bÄ™dzie piÅ‚ alkoholu, czÄ™stowaÅ‚ innych oraz wydawaÅ‚ pieniÄ…dze na alkohol.

A.B. - Co Księdza skłoniło do podpisania Krucjaty?
Ks. T.B. - Od wczesnych lat dziecinnych byÅ‚em zwiÄ…zany z Ruchem ÅšwiatÅ‚o-Å»ycie, który propaguje KrucjatÄ™ w sposób szczególny. Kiedy pojechaÅ‚em pierwszy raz na swoje 15 - dniowe rekolekcje podpisaÅ‚em KrucjatÄ™. ByÅ‚o dla mnie czymÅ› naturalnym. Od wczesnych lat wiedziaÅ‚em, że chcÄ™ pomagać ludziom i gdy nadarzyÅ‚a siÄ™ okazja nie zmarnowaÅ‚em jej. WidzÄ™ teraz, że Pan Bóg przyjÄ…Å‚ mojÄ… ofiarÄ™ i obdarowaÅ‚ mnie wolnoÅ›ciÄ…. WidzÄ™, że dużo wiÄ™cej zyskaÅ‚em niż ofiarowaÅ‚em. CzujÄ™ siÄ™ szczęśliwy i wolny dziÄ™ki Krucjacie.

A.B. - Problem alkoholowy to nie jedyny, którym KsiÄ…dz zajmuje siÄ™ w naszej parafii. Wiem, że dużą część swojego czasu poÅ›wiÄ™ca KsiÄ…dz problemom dzieci i mÅ‚odzieży. W tym celu utworzyÅ‚ KsiÄ…dz Stowarzyszenie „Jestem" im. Å›w. Jana Bosko. Jak zrodziÅ‚ siÄ™ ten pomyÅ›l?
Ks. T.B. - PomysÅ‚ rodziÅ‚ siÄ™ w pierwszych miesiÄ…cach mojego pobytu na parafii Ducha ÅšwiÄ™tego w Hrubieszowie. WidziaÅ‚em potrzebÄ™ zorganizowanego dziaÅ‚ania i zaangażowaÅ‚em siÄ™ w tworzenie Å›wietlicy dla dzieci i mÅ‚odzieży „Fikander" dziaÅ‚ajÄ…cej przy HDK-u. PragnÄ…Å‚em również stworzyć przy naszej parafii coÅ› na wzór Å›wietlicy - miejsce, gdzie mogÅ‚yby przychodzić dzieci, aby odrobić lekcjÄ™, porozmawiać, pobawić siÄ™. I tak powoli pomyÅ›l ten zaczÄ…Å‚em wcielać w życie. MyÅ›lÄ™, że trzeba wykorzystywać wspóÅ‚czesne metody pracy ewangelizacyjnej. Zdecydowanie takie stowarzyszenie może uÅ‚atwić dziaÅ‚ania w pracy z dziećmi i mÅ‚odzieżą. Jest to narzÄ™dzie pracy do ksztaÅ‚towania dojrzaÅ‚ych osobowoÅ›ci. Jeżeli coÅ› jest dobrego, korzystnego, niosÄ…cego pomoc trzeba z tego korzystać.

A.B. - Czy mógÅ‚by KsiÄ…dz przybliżyć nam gÅ‚ówne cele i zadania tej organizacji.
Ks. TB. - GÅ‚ównym celem dziaÅ‚ania Stowarzyszenia „Jestem" im. Å›w. Jana Bosko w Hrubieszowie jest integralny rozwój czÅ‚onków i uczestników tego Stowarzyszenia. StÄ…d nazwa „Jestem". Chodzi o to, aby każdy, kto bÄ™dzie korzystaÅ‚ z naszej pracy, mógÅ‚ dojrzewać do odpowiedzialnoÅ›ci w życiu, być radosnym i szczęśliwym.

A.B. - Stowarzyszenie dopiero zaczyna dziaÅ‚ać i na pewno poszukuje ludzi do wspóÅ‚pracy. Gdzie ma siÄ™ udać ktoÅ›, kto czytajÄ…c ten wywiad stwierdzi, że chciaÅ‚by siÄ™ zaangażować w to dzieÅ‚o poprzez swoja pracÄ™ lub wspomóc je finansowo?
Ks. T.B. - Przyjść do duszpasterzy parafii i porozmawiać. Wszyscy księża są zaangażowani w Stowarzyszenie.

A.B. - W naszej parafii dziaÅ‚a również grupa charytatywna. Czym ona siÄ™ zajmuje?
Ks. T.B. - Grupa charytatywna dopiero zaczyna dziaÅ‚ać. Wspólnie próbujemy okreÅ›lić cel i formÄ™ dziaÅ‚ania. Trudno napisać coÅ› wiÄ™cej na ten temat. Grupa charytatywna jest obecnie in statu nascendi.

A.B. - Od kilku tygodni oprawÄ™ muzycznÄ… Mszy Åšw. O godz. 17 przygotowuje nowa schola. Jest to kolejna grupa dziaÅ‚ajÄ…ca przy parafii w pracÄ™, której może zaangażować siÄ™ mÅ‚odzież. Jakie sÄ… kryteria przyjÄ™cia do zespoÅ‚u?
Ks. T.B. - Trzeba Å›piewać dla Pana Boga. Osoby zgÅ‚aszajÄ…ce siÄ™ muszÄ… liczyć siÄ™ z tym, że jest to praca bezinteresowna, dla której trzeba czasami poÅ›wiÄ™cić jeszcze swój czas. Potrzebne jest pragnienie stawania siÄ™ dobrym chrzeÅ›cijaninem i w miarÄ™ Å‚adnego gÅ‚osu. Serdecznie zapraszamy.

A.B. Duma naszej parafii sÄ… ministranci. ZgromadziÅ‚ KsiÄ…dz grupÄ™ ponad 70 chÅ‚opaków, którzy mimo stawianych im przez KsiÄ™dza wymagaÅ„, trwajÄ… w swoim postanowieniu. Na czym opiera siÄ™ praca z ministrantami? Jakie sÄ… jej zaÅ‚ożenia?
Ks. T.B. - Bardzo mi zależy na wszechstronnym rozwoju ministrantów: fizycznym, duchowym, intelektualnym, spoÅ‚ecznym. Nie chcÄ™, żeby to byli chÅ‚opcy, którzy siÄ™ dużo modlÄ…, a nie wiedzÄ…, jak siÄ™ zachować w różnych miejscach i nie potrafiÄ… kochać drugiego czÅ‚owieka. Jedno z drugim ma iść w parze. ChcÄ™, by uczyli siÄ™ od Jezusa miÅ‚oÅ›ci do każdego czÅ‚owieka, wypeÅ‚niania swoich obowiÄ…zków itp. Wymagania sÄ… konieczne. Å»ycie bez wymagaÅ„ prowadzi do życia przegranego. DziaÅ‚anie Stowarzyszenia ma m.in. pomóc we wszechstronnym rozwoju ministrantów.

A.B. - Czym powinien się charakteryzować dobry, wzorowy ministrant?
Ks. T.B. - PiÄ™kne pytanie. Dla mnie wzorowy ministrant to taki, który przede wszystkim ma wielkie pragnienie, by być dobrym i mocno pracuje nad tym. Nie znaczy to, że nie popeÅ‚nia błędów, ale przede wszystkim stara siÄ™ wprowadzać w życie to, co usÅ‚yszy w koÅ›ciele, stara siÄ™ naÅ›ladować Jezusa.

A.B. - Co ma zrobić chÅ‚opiec, który chciaÅ‚by być ministrantem?
Ks. T.B. - Przyjść do mnie i porozmawiać!

A.B. - Problemy alkoholowe, stowarzyszenie, ministranci, szkoÅ‚a (uczy KsiÄ…dz religii), codzienne obowiÄ…zki kapÅ‚ana - wydawaÅ‚oby siÄ™, że nie ma KsiÄ…dz na nic innego czasu. A jednak wiem, że znajduje KsiÄ…dz czas na różnego rodzaju wyjazdy z dziećmi i mÅ‚odzieżą. Jest aktywnym propagatorem sportu w naszej parafii - mecze piÅ‚ki nożnej, tenis stoÅ‚owy, wycieczki rowerowe. Jak KsiÄ…dz znajduje na to czas? SkÄ…d czerpie siÅ‚y?
Ks. T.B. - Wszystko zależy od tego, dla kogo siÄ™ pracuje i jakie sÄ… motywacje tej pracy. SiÅ‚y i czas czerpiÄ™ od Jezusa. Gdy ja mam dla Niego czas, On mój czas pomnaża. Wydaje siÄ™ absurdalne, ale tak jest. Kolejna sprawa, ja nie mam telewizora i nic, co mogÅ‚oby zapeÅ‚nić mój czas, gdy jestem w mieszkaniu, dlatego mam wiÄ™cej czasu na modlitwÄ™ i pracÄ™. Jak dobrze nie mieć telewizji!!! Po trzecie nie dziaÅ‚am sam. WychodzÄ™ z zaÅ‚ożenia, że samemu niewiele siÄ™ zrobi. Jest przy mnie bardzo wiele życzliwych osób, które bardzo ciężko pracujÄ…. I czÄ™sto to oni zasÅ‚ugujÄ… na prawdziwÄ… pochwałę, np. jaseÅ‚ka ministrantów. Nie przyÅ‚ożyÅ‚em prawie do tego rÄ™ki, wszystko wyszÅ‚o kapitalnie, to zasÅ‚uga tych, którzy to wszystko przygotowali, a byÅ‚o zaangażowanych okoÅ‚o 10 osób. MyÅ›lÄ™, że gdyby zabrakÅ‚o modlitwy, zabrakÅ‚oby też siÅ‚ do pracy.

A.B. - Co daje Księdzu obcowanie z dziećmi poza szkołą, na boisku, wycieczce?
Ks. T.B. - WielkÄ… radość. Ponieważ kocham te dzieci, chcÄ™ dla nich jak najlepiej. Każda udana wycieczka sprawia mi ogromnÄ… radość i zadowolenie, że dzieci doÅ›wiadczyÅ‚y czegoÅ› nowego, ubogaciÅ‚y siÄ™ podróżą. Zwyczajnie zależy mi na tym, żeby dzieci stawaÅ‚y siÄ™ jak najlepsze, żeby wzbudzaÅ‚y w sobie pragnienie bycia dobrym.

A.B. - Po ukończeniu seminarium trafił Ksiądz od razu do naszej parafii. Na pewno praca w nowopowstałej parafii jest o wiele trudniejsza niż w parafii z tradycjami. Jak z perspektywy Księdza można scharakteryzować parafię Ducha Św?
Ks. T.B. - Odpowiem inaczej na to pytanie: każde miejsce jest dobre do pracy ewangelizacyjnej, jeżeli Bóg posyÅ‚a. Jestem przekonany, że Pan Bóg chciaÅ‚, żebym pracowaÅ‚ w Hrubieszowie, co też staram siÄ™ czynić. Jest mi tu bardzo dobrze i nie narzekam, że parafia jest trudna, wrÄ™cz przeciwnie. Bardzo dużo zależy od wspóÅ‚pracy duszpasterzy. W naszej parafii ta wspóÅ‚praca ukÅ‚ada siÄ™ kapitalnie. Wszelkie dziaÅ‚ania, które podejmujemy czÄ™sto sÄ… wspólne np. udziaÅ‚ w Stowarzyszeniu, chociaż każdy z księży ma swoje zadania, za które jest odpowiedzialny.

A.B. - Zaczął się Wielki Post. Każdy z nas powinien się przez te 40 dni przygotować się do Świąt Wielkiej Nocy. Co zrobić, by tego czasu nie zmarnować?
Ks. T.B. - Przede wszystkim trwać w stanie Å‚aski uÅ›wiÄ™cajÄ…cej, tzn. być bez grzechu ciężkiego. To jest punkt wyjÅ›cia do nawrócenia. Unikać grzechów ciężkich i okazji do grzechu. To sÄ… fundamenty, które mogÄ… nas naprowadzić na wÅ‚aÅ›ciwe tory przeżywania Wielkiego Postu. Natomiast konkretne postanowienia dotyczÄ… każdego indywidualnie, wszystko zależy od sposobu, warunków życia, pracy itd. Dla dzieci i mÅ‚odzieży pragnÄ…cej zbliżyć siÄ™ do Boga mogÄ™ zaproponować przyłączenie siÄ™ do grup dziaÅ‚ajÄ…cych przy parafii Ducha ÅšwiÄ™tego. W tym tygodniu powstaje nowa grupa dla dzieci, szczególnie dla dziewczynek, oparta na pracy formacyjnej i ksztaÅ‚towaniu charakterów.

A.B. - Serdecznie dziękuję za rozmowę

 





Copyright (c) Parafia pw. Ducha Świętego w Hrubieszowie 2007-2012, Wszelkie prawa zastrzeżone! Created by emabe.pl